Skip to content

Nowe MacBooki – kij i marchewka

by Tomek on October 14th, 2008

Stare powiedzenie mówi, że lepsze jest wrogiem dobrego i tak się sprawa ma, przynajmniej częściowo w przypadku nowych MacBooków. Wytrzymała aluminiowa obudowa, dużo lepsza karta graficzna i podświetlana klawiatura w najdroższym wariancie – niebezpiecznie zbliżała konsumenckiego notebooka do linii profesjonalnej. Istniała groźba, że jakiś tzw. kreatywny profesjonalista – muzyk, filmowiec, fotograf postanowi zaoszczędzić kilkaset dolarów nie kupując MacBooka Pro, skoro to prawie to samo: mniejszy ekran, a wydajność grafiki dla nich jest mniej istotna. Tych spryciarzy Apple przechytrzyło – zabrało z tańszych notebooków port FireWire, nieistotny dla wielu “szaraków”. A skoro ktoś ma pieniądze na wideokamerę (podłączaną przez FireWire), profesjonalną kartę audio (podłączaną przez FireWire), skaner, czy chociażby szybki dysk zewnętrzny – może wysupłać 2 tysiące dolarów na Pro.

From → Wszystko inne

No comments yet

Leave a Reply

Note: XHTML is allowed. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS

Comment spam protected by SpamBam